Networking sprowadzony do uścisku dłoni i wymiany wizytówek na branżowym wydarzeniu to jego najbardziej bezużyteczna wersja. W BNI chodzi o budowanie trwałych relacji, wzajemne wsparcie i dzielenie się tym, co u kogoś już zadziałało.
Da się to robić lepiej albo gorzej, a różnicę robi kilka konkretnych nawyków. Poniżej dziewięć, które wracają u osób robiących to dobrze — każdy można wyćwiczyć.
Komunikatywność
Umiejętność szybkiego nazwania tego, co masz w głowie: proste sformułowania, krótkie zdania, konkret zamiast ogólników. Im szybciej ktoś zrozumie, czym się zajmujesz, tym większa szansa, że przypomni sobie o Tobie w odpowiednim momencie.
Umiejętność słuchania
Networking to komunikacja dwukierunkowa. Nawet jeśli jesteś duszą towarzystwa i lubisz mówić, raz na jakiś czas warto zrobić krok w tył i pokazać rozmówcy, że jego zdanie też się liczy. Rekomendacje częściej dostaje ten, kto słuchał, niż ten, kto najlepiej opowiadał.
Szczerość, uczciwość, rzetelność
To one budują wiarygodność — nie tylko w networkingu, ale przede wszystkim w prowadzeniu firmy. Nie koloryzuj i nie wyolbrzymiaj tego, co przekazujesz Grupie. Dotrzymuj słowa i świadcz usługi tak, żeby ten, kto Cię polecił, nie żałował.
Szczere zainteresowanie ludźmi
Co, kto, kiedy, gdzie, dlaczego — to pięć pytań, od których zaczyna każdy dobry networker.
Warto pójść o krok dalej. Rozmowa o niedawno przeczytanym artykule, o firmie, która zwróciła Twoją uwagę, albo o wydarzeniu, w którym udało Ci się uczestniczyć, bywa początkiem trwalszej relacji niż najlepiej przygotowana prezentacja.
Otwartość na nowe sposoby działania
Narzędzia i kanały się zmieniają. To, co świetnie działało u kogoś innego, u Ciebie może nie zadziałać wcale — i odwrotnie. Warto próbować rozwiązań, których jeszcze nie znasz, zamiast trzymać się metody tylko dlatego, że sprawdziła się u kogoś o zupełnie innym profilu firmy.
Inicjatywa
Dobry networker nie czeka, aż ktoś do niego podejdzie. Zasada jest prosta: im więcej wartościowych relacji nawiążesz z nowo poznanymi osobami, tym większa szansa, że któraś z nich przełoży się na konkretny biznes. Pierwszy krok prawie zawsze należy do Ciebie.
Postawa Dający Dostaje

Networking jest procesem nieustannego dawania i otrzymywania. Givers Gain — Dający Dostaje — to jedna z siedmiu kluczowych wartości BNI: kto najpierw pomaga innym, ten w zamian dostaje podobne wsparcie. Dzielić się można nie tylko rekomendacjami, ale też radą, wiedzą i doświadczeniem, bez oczekiwania czegokolwiek w zamian.
Przygotowanie
Dobrego networkera poznasz po tym, jak wchodzi na spotkanie. Wie, kto będzie na sali, o której przyjdzie, ile czasu ma na rozmowy i jakie kontakty chce nawiązać.
Dobra organizacja to naprawdę połowa sukcesu — druga połowa dzieje się już sama.
Entuzjazm
Z jakim nastawieniem przychodzisz na spotkania swojej Grupy? Entuzjazm widać i słychać — świadczy o zaangażowaniu i o tym, że lubisz to, co robisz. Rozmowa z kimś, kto mówi o swojej branży z pasją, zapada w pamięć znacznie mocniej niż poprawna wyliczanka usług.
W skrócie
- Komunikatywność — nazywaj to, co masz w głowie, krótko i konkretnie.
- Słuchanie — pokaż rozmówcy, że jego zdanie też się liczy.
- Szczerość, uczciwość, rzetelność — nie koloryzuj i dotrzymuj słowa.
- Zainteresowanie ludźmi — pytaj i rozmawiaj o tym, co Cię zaciekawiło.
- Otwartość — próbuj rozwiązań, których jeszcze nie znasz.
- Inicjatywa — pierwszy krok prawie zawsze należy do Ciebie.
- Postawa Dający Dostaje — pomagaj innym, nie oczekując niczego w zamian.
- Przygotowanie — wiedz, kto będzie na sali i jakie kontakty chcesz nawiązać.
- Entuzjazm — mów o swojej branży z pasją.
Żadna z tych dziewięciu cech nie jest talentem, z którym trzeba się urodzić. Każdą da się wyćwiczyć — i dokładnie po to istnieje regularne spotkanie Grupy: żeby mieć gdzie ćwiczyć, zanim postawisz na to swój biznes.






