Givers Gain — Dający Dostaje — to filozofia, na której opiera się idea BNI, i jedna z wartości, którymi kierują się wszyscy Członkowie. Polega na wzajemności: uczestnik Grupy robi, co może, żeby umożliwić biznes znajomym przedsiębiorcom, zamiast skupiać się wyłącznie na własnych potrzebach.
Taka postawa w naturalny sposób budzi chęć odwzajemnienia się — ktoś, komu pomożesz, przy najbliższej okazji przekaże kontakt Tobie. To działa pod jednym warunkiem, o którym łatwo zapomnieć: Givers Gain nie jest mieczem, który wymierza się w stronę tych, którzy tej filozofii nie przyjęli.
Z tego tekstu dowiesz się, dlaczego tę zasadę można stosować tylko wobec siebie i co robić, gdy ktoś zaczyna jej używać jako zarzutu.
Jak się tę zasadę nadużywa
Zdarza się, że Członek zaczyna wskazywać palcem na innych i zarzucać im, że nie stosują się do zasady Dający Dostaje albo że stosują ją źle. Ciekawe, że mówi się takie rzeczy zwykle o ludziach, którzy po prostu nie robią czegoś, co osądzający uważa za słuszne — w biznesie i w życiu.
Tymczasem to jest idea, którą można zastosować wyłącznie do siebie. Kiedy wskazujesz palcem kogoś innego, trzy pozostałe palce kierują się w Twoją stronę — trudno o lepsze przypomnienie, na czyich działaniach naprawdę trzeba się skupić. Warto unikać wiecznego obwiniania i krytykowania innych za własne potknięcia.
Dlaczego to nie jest błahostka
Członkowie, którzy nieustannie krytykują i wytykają palcami, potrafią zrobić Grupie realną krzywdę. Dlatego warto ostrożnie dobierać ludzi, którymi się otaczasz.
Warto też przyjąć do wiadomości, że mimo całej czujności takie osoby i tak pojawią się w Twoim otoczeniu — dla części ludzi krytykowanie innych jest po prostu ulubioną rozrywką. Poznasz je po tym, że dużo mówią o Tobie, a prawie nigdy z Tobą.
Co robić, kiedy taki atak Cię dotyczy
- Pozostań sobą. Stosuj Givers Gain do siebie, konsekwentnie i pod każdym względem. Ludzi tego pokroju i tak nie zmienisz — zachowują się tak, bo nie panują nad sobą, a Ty nie masz jak sprawdzić, czy taka jest ich natura, czy mieli po prostu gorszy dzień.
- Nie tłumacz mu, że błędnie Cię postrzega. Taka rozmowa zwykle kończy się jeszcze większą niechęcią, czasem otwartą agresją.
- Znajdź swojego obrońcę. Tylko osoba postronna może skutecznie powiedzieć krytykującemu, że zachowuje się niestosownie — i to prawie zawsze przynosi skutek. Działa tu ten sam mechanizm, co przy rekomendacji: nic nie zastąpi głosu kogoś trzeciego.
Dlaczego o tym piszemy
Bo prędzej czy później znajdziesz się w towarzystwie osób, które wolą walczyć niż współpracować, i usłyszysz kąśliwą uwagę o kimś z Grupy. Warto mieć wtedy siłę, żeby się odezwać i stanąć w obronie tej osoby.
Dobrzy ludzie protestują, kiedy ktoś wypowiada się źle o innych za ich plecami. A jeśli naprawdę stosujesz Dający Dostaje do siebie, to wiesz, jak to się kończy: wstawianie się za innymi sprawia, że kiedyś ktoś wstawi się za Tobą.
W skrócie
- Stosuj Dający Dostaje wobec siebie, nie jako zarzut wobec innych.
- Nie obwiniaj innych za własne potknięcia.
- Ostrożnie dobieraj ludzi, którymi się otaczasz.
- Gdy krytyka dotyczy Ciebie: pozostań sobą, nie tłumacz się krytykującemu, znajdź obrońcę.
- Gdy ktoś mówi źle o innych za ich plecami — stań w ich obronie.






