Właściciel firmy ma dziś dostęp do większej ilości informacji gospodarczej niż zarząd dużej spółki dwadzieścia lat temu. Problemem przestało być zdobycie wiadomości, a stało się odsianie tych, które cokolwiek zmieniają.
Bez filtra kończy się to jednym z dwóch stanów: albo czyta się wszystko i nie robi nic, albo nie czyta się niczego i dowiaduje się o zmianach od klientów. Poniżej znajdziesz prosty filtr: trzy pytania do każdej wiadomości i jedną godzinę w tygodniu na przegląd.
Trzy pytania, które odsiewają dziewięćdziesiąt procent
Przy każdej informacji, która trafia do Ciebie w ciągu tygodnia, warto zadać trzy pytania. Jeżeli odpowiedź na wszystkie brzmi „nie”, to jest to ciekawostka, nie wiadomość.
- Czy zmienia coś w tym, jak pracuję? Nowy obowiązek, nowe narzędzie u konkurencji, zmiana zachowania klientów.
- Czy zmienia coś w tym, komu sprzedaję? Kondycja branży moich klientów obchodzi mnie bardziej niż kondycja gospodarki w ogóle.
- Czy będę o tym z kimś rozmawiać w tym miesiącu? Jeśli tak, warto wiedzieć więcej niż nagłówek.
Jedna godzina, stała pora
Śledzenie na bieżąco jest najgorszym z możliwych trybów: rozprasza przez cały dzień i nie daje żadnej głębi. Lepiej działa jedna godzina w stałej porze tygodnia — u większości sprawdza się piątkowe popołudnie albo poniedziałkowy poranek, przed otwarciem skrzynki.
W tej godzinie przeglądasz to, co się nazbierało, i wybierasz jedną rzecz do zapamiętania.
„Jedna informacja tygodniowo, którą naprawdę rozumiesz, jest warta więcej niż codzienny przegląd nagłówków.”
Najlepsze źródło nie jest publikacją
Prasa gospodarcza i branżowe portale mówią, co się stało. Nie powiedzą, co to znaczy dla firmy wielkości Twojej.
Tę część dostaje się wyłącznie od innych przedsiębiorców — w rozmowie, w której ktoś mówi: u mnie to wyglądało tak, zrobiłem to i to, i tego bym już nie powtórzył.

To zresztą jeden z mniej oczywistych pożytków z cotygodniowego spotkania w gronie kilkunastu firm z różnych branż. Nikt nie przychodzi na nie po prognozy gospodarcze, ale kiedy przy jednym stole siedzi wykonawca, doradca, handlowiec i ktoś od logistyki, obraz tego, co dzieje się na rynku, składa się sam — i zwykle wcześniej niż w publikacjach.
W skrócie
- Zadawaj każdej wiadomości trzy pytania: czy zmienia moją pracę, czy zmienia coś u moich klientów, czy będzie tematem rozmów w tym miesiącu.
- Śledź przede wszystkim branżę klientów, nie tylko własną.
- Przeglądaj wiadomości przez jedną godzinę w stałej porze tygodnia, zamiast na bieżąco.
- Z każdego przeglądu wybierz jedną rzecz do zapamiętania.
- Rozmawiaj z innymi przedsiębiorcami — powiedzą, co dana zmiana znaczy dla firmy Twojej wielkości.
Jak wygląda takie spotkanie i co dzieje się na nim przez półtorej godziny:Spotkania w BNI






