Firma, która rośnie z poleceń: co zmienia się w środku

Gdy klienci przychodzą z polecenia, zmienia się nie tylko sprzedaż, ale też zakres, terminy, rekrutacja i kontakt z polecającym. Co warto poukładać w firmie.

O rekomendacjach mówi się zwykle od strony pozyskania klienta: taniej, szybciej, z większym zaufaniem na starcie. To prawda, ale najmniej ciekawa część. Ciekawsze jest to, co dzieje się w firmie, kiedy udział poleceń w nowych zleceniach rośnie — bo zmienia się wtedy sposób, w jaki firma musi działać.

Ten tekst pokazuje, co się zmienia w sprzedaży, w obsłudze zleceń i w rekrutacji — i co trzeba robić, żeby polecenia miały ciąg dalszy.

Sprzedaż przestaje być pierwszą rozmową

Klient z polecenia przychodzi z gotową decyzją o zaufaniu. Nie trzeba go przekonywać, że firma istnieje, że dowozi i że nie zniknie. Znika cały etap budowania wiarygodności — a razem z nim pole do popisu dla klasycznych technik sprzedaży, bo nie ma czego sprzedawać komuś, kto już przyszedł kupić.

W zamian pojawia się inne zadanie: szybkie i uczciwe ustalenie, czy to faktycznie jest zlecenie dla Ciebie. Osoba, która poleciła, ręczy za Ciebie własną relacją. Przyjęcie zlecenia, którego nie zrobisz dobrze, kosztuje więc dwa razy — raz u klienta, drugi raz u polecającego.

Rośnie koszt niedowiezienia

W sprzedaży anonimowej nieudane zlecenie kończy się na jednym niezadowolonym kliencie. W firmie opartej na poleceniach informacja wraca do źródła i zatrzymuje strumień.

To brzmi groźnie, ale w praktyce działa zdrowo: wymusza rzeczy, które i tak powinny być zrobione — realne terminy zamiast optymistycznych, jasny zakres na piśmie, telefon z informacją o opóźnieniu, zanim klient sam zapyta.

  • Zakres na piśmie, także przy małych zleceniach — polecający nie powinien się dowiadywać o nieporozumieniu jako trzeci.
  • Termin z zapasem, nie termin najlepszy z możliwych.
  • Informacja o problemie wychodzi od Ciebie, nie od klienta.
  • Zlecenie spoza Twojej specjalizacji przekazujesz dalej, zamiast brać „bo szkoda odpuścić”.

Zmienia się to, kogo szukasz do zespołu

Firma z poleceń potrzebuje ludzi, którzy potrafią rozmawiać z klientem, a nie tylko wykonywać zadanie. Każdy kontakt jest częścią tej samej relacji, która przyniosła zlecenie. To przesuwa akcent w rekrutacji: rzemiosła można douczyć, sposobu odzywania się do ludzi — znacznie trudniej.

Przedsiębiorca z otwartą czerwoną teczką rozmawia z przedsiębiorczynią
Rozmowa jeden na jeden: godzina, w której dwie firmy ustalają, komu i jak mogą się nawzajem polecać.

Polecenia trzeba obsługiwać, nie tylko przyjmować

Najczęstszy błąd firm, do których polecenia zaczynają płynąć: brak jakiejkolwiek pętli zwrotnej. Klient przyszedł, zlecenie zrobione, koniec. Osoba, która poleciła, nie wie, czy w ogóle doszło do kontaktu — nie wie więc, czy polecać dalej.

Wystarczy jedna wiadomość po pierwszym kontakcie i jedna po zakończeniu pracy. Nie po to, żeby podziękować — po to, żeby polecający wiedział, że jego rekomendacja miała ciąg dalszy. To jest cały mechanizm i on nie działa sam z siebie.

O tym, dlaczego rekomendacja działa inaczej niż reklama i co się dzieje z zaufaniem, gdy jest przekazywane dalej:Dlaczego rekomendacje

Więcej z tematu

Trzy teksty najbliższe temu, który masz przed sobą — z tego samego działu, a gdy dział jest krótki, najnowsze z magazynu.

Zobacz to w praktyce

Wszystko, o czym tu piszemy, dzieje się co tydzień przy stołach Grup BNI. Trzy strony, od których warto zacząć.

  • Uśmiechnięta przedsiębiorczyni z czerwoną teczką BNI idzie przez biuro

    Spotkanie Grupy

    Przyjdź jako Gość na spotkanie Grupy w swojej okolicy i posłuchaj, jak Członkowie przekazują sobie rekomendacje — bez zobowiązań.

    Odwiedź Grupę
  • Przedsiębiorca i przedsiębiorczyni z czerwoną teczką BNI idą, rozmawiając

    Zostań Członkiem

    Dla kogo jest członkostwo, na czym polega BNI, jak wygląda spotkanie Grupy i czy zadziała w Twojej branży.

    Co daje członkostwo
  • Dłonie na laptopie z platformą BNI University, obok czerwona teczka

    Wiedza w BNI

    Cały system edukacji BNI w jednej zakładce — od platformy BNI University po warsztaty, szkolenia i materiały wideo.

    Jak uczymy w BNI