Krzysztof Janiszewski i Michał Purc należą do tej samej Grupy — BNI Fortuna z Lublina. Znają się od kilku lat i współpracowali przy wielu projektach.

W 2021 roku Krzysztof dostał zapytanie o analizę projektu do przetargu i przygotował ją razem z propozycją podwykonawców. Wśród nich znalazła się firma Michała, wykonująca instalacje elektryczne. Z tej jednej rekomendacji wyszedł kontrakt o wartości 8 mln zł.
Kto rekomendował
Krzysztof Janiszewski prowadzi Zakład Robót Remontowo-Budowlanych z Lublina i w chwili tej rozmowy miał za sobą 37 lat w branży budowlanej.
Firma zatrudnia kilkudziesięciu pracowników i realizuje rocznie kilka projektów inwestycyjnych oraz kilka generalnych remontów budynków usługowych i mieszkalnych: domy jednorodzinne, hale magazynowe o konstrukcji stalowej i żelbetowej, budynki biurowe, niewielkie osiedla o wysokich parametrach energooszczędności.
Do BNI przystąpił w 2015 roku i szybko stał się jednym z najbardziej zaangażowanych Członków w Regionie Lubelskim. Sam opisuje to prosto: współpraca z setkami sprawdzonych firm, wzajemna pomoc, ciągłe doskonalenie umiejętności biznesowych i bliskie relacje. Do swoich projektów zaprasza podwykonawców, których zna z pracy — a nie z ogłoszenia.
„Jest podwykonawcą instalacji elektrycznych na wszystkich moich budowach. Ze względu na rzetelność, doskonałą jakość wykonywanych prac i olbrzymie doświadczenie otrzymuje ode mnie od lat bardzo dużo rekomendacji do moich zewnętrznych klientów i partnerów biznesowych.”
Kontrakt, o który chodziło
Realizacja dotyczyła remontu budynku Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Projekt obejmuje wykonanie instalacji elektrycznych w czteropiętrowym budynku w centrum miasta.
Prace ruszyły w październiku 2021 roku i ze względu na złożoność zaplanowano je na rok albo dłużej. Wartość całego kontraktu to 8 mln zł.
Warto zauważyć, jak niewiele się w tej historii wydarzyło „dodatkowo”. Krzysztof nie szukał okazji dla kolegi z Grupy — składał ofertę, którą i tak musiał złożyć.
Rekomendacja polegała na tym, że w rubryce „podwykonawca instalacji elektrycznych” wpisał nazwę firmy, o której wiedział, że nie zawiedzie. Tak wygląda większość naprawdę dużych rekomendacji: nie są osobnym gestem, tylko naturalnym skutkiem tego, że ktoś Cię zna i ufa Twojej pracy.
Kto został zarekomendowany
Michał Purc reprezentuje firmę Voltmax, wykonującą instalacje elektryczne i fotowoltaiczne. Do BNI dołączył w 2018 roku na zaproszenie Krzysztofa Janiszewskiego.
W samym 2021 roku Voltmax wykonał ponad tysiąc instalacji fotowoltaicznych u klientów prywatnych, a zatrudnienie wzrosło do 65 osób. Firma należy do trzech Grup BNI i to właśnie stamtąd pochodzi znaczna część jej projektów w sektorze B2B — o czym Michał opowiada szerzej w osobnym wywiadzie na tej stronie.
Plany na 2022 rok firma miała ambitne: we współpracy z Politechniką Lubelską ruszał projekt produkcji domowych ładowarek do samochodów elektrycznych, a obok niego Akademia Voltmax — szkolenia z branży elektrycznej.
„Dzięki innym Członkom w Regionie Lubelskim mam fachową poradę z każdej branży. Taka współpraca jest również motorem do nowych pomysłów i szerszego działania. Otrzymujemy sporo rekomendacji w Regionie, dzięki którym możemy się rozwijać i wyznaczać sobie nowe cele.”
Czego uczy ta historia
Rekomendacja tej wielkości nie bierze się z jednego spotkania. Bierze się z kilku lat wspólnych budów, na których jedna strona mogła sprawdzić drugą w warunkach, w których widać wszystko: terminy, jakość, reakcję na problem.
Grupa BNI dała im tylko ramę — regularne spotkania i powód, żeby stale wiedzieć, co u drugiego się dzieje.
- Duże rekomendacje zwykle nie są osobnym gestem — są konsekwencją tego, że ktoś już Cię sprawdził w pracy.
- Najlepsze źródło kontraktu to osoba, która sama startuje w tym samym postępowaniu i potrzebuje podwykonawcy.
- Zaufanie buduje się latami, ale przekazuje w jednym zdaniu — dlatego warto, żeby ktoś w Twojej Grupie umiał to zdanie wypowiedzieć.
- Aktywność się kumuluje: obaj bohaterowie tej historii należą do Gold Clubu, czyli grona Członków Czarnego Badge’a, wyróżnianych za największe zaangażowanie w prace Grup i zapraszanie kolejnych przedsiębiorców.
Współpraca w BNI działa na dwóch poziomach naraz. Z jednej strony pozwala pozyskać klientów i wartościowe kontrakty. Z drugiej — daje poczucie, że w trudniejszym momencie jest do kogo zadzwonić.
Ani jedno, ani drugie nie przychodzi jednak samo: obaj przedsiębiorcy z tej historii włożyli w Grupę bardzo dużo pracy, zanim cokolwiek z niej wyjęli.






