Samo członkostwo w BNI nie przynosi rekomendacji. Przynosi je kilka nawyków, które w Grupie widać gołym okiem — bo osoby, które je mają, dostają i dają najwięcej rekomendacji. Poniżej sześć takich nawyków i to, dlaczego działają.
Dlaczego rekomendacje najbardziej widać w trudnych czasach
Rozmowy z przedsiębiorcami potwierdzają rzecz, której przed 2020 rokiem nikt nie brał pod uwagę: rekomendacje najbardziej widać w trudnych czasach. W okresie wzrostu łatwo je docenić dopiero z perspektywy.
Kiedy przychodzi kryzys, przestój albo niestabilność, przedsiębiorca z siecią sprawdzonych kontaktów ma po prostu do kogo zadzwonić. Tak działo się w pandemii i tak samo działało w miesiącach wysokiej inflacji.
Przychodź na spotkania
Brzmi banalnie, a jest podstawą wszystkiego. Rekomendacje przekazuje się osobom, o których się właśnie pomyślało — a myśli się o tych, których się widzi. Regularna obecność jest tańsza niż jakakolwiek próba nadrobienia jej później.
Umawiaj spotkania 1 na 1
Cotygodniowe spotkanie pokazuje, kto jest w Grupie. Dopiero rozmowa jeden na jeden sprawia, że ktoś wie o Tobie dość, żeby Cię polecić. To najbardziej niedoceniane narzędzie w całej organizacji i jednocześnie to, które najsilniej przekłada się na wyniki.
Przygotuj swoje sześćdziesiąt sekund
Cotygodniowa prezentacja to nie rytuał do odbębnienia. To jedyny moment, w którym mówisz do całej sali naraz. Konkretna prośba o konkretny kontakt działa nieporównanie lepiej niż powtarzanie, czym zajmuje się Twoja firma — tę część wszyscy już znają.
Najpierw dawaj
Givers Gain nie jest hasłem na ściankę. To praktyczna kolejność działań: najpierw rozglądasz się, komu możesz pomóc, potem dostajesz. Odwrotna kolejność w tej organizacji po prostu nie działa i widać to w każdej Grupie.
Wejdź w Power Team
Power Team, czyli grupa firm z pokrewnych branż obsługujących tego samego klienta, to miejsce, gdzie rekomendacje krążą najgęściej. Jeśli Twoja branża ma naturalnych sąsiadów w Grupie, to właśnie z nimi warto spotykać się częściej niż z resztą.
Korzystaj z tego, za co i tak płacisz
Członkostwo to nie tylko cotygodniowe spotkanie. To także szkolenia, warsztaty i webinary — również międzynarodowe, prowadzone przez Dyrektorów i praktyków z innych krajów.
W listopadzie 2022 roku w webinarze „3 kroki. Jak w pełni wykorzystać członkostwo w BNI”, prowadzonym przez Andrása Avidora, Dyrektora Narodowego BNI na Węgrzech i Słowacji, wzięło udział ponad 180 osób z całej Polski. Mówił o tym, jak rozwijać biznes poza granicami kraju i dlaczego warto traktować dostawców jak wzajemną dźwignię marketingową, a nie wyłącznie jak koszt.
Takie spotkania odbywają się regularnie, z prowadzącymi z różnych krajów. Dostęp do nich jest częścią członkostwa — a mimo to wykorzystuje go zdecydowana mniejszość. To chyba najprostsza rzecz, którą można w swoim członkostwie poprawić od jutra.
Co z tego wynika
Wszystkie te nawyki mają jedną cechę wspólną: nie wymagają talentu, tylko regularności. Dlatego różnica między Członkami, którzy „mają szczęście do rekomendacji”, a resztą, jest zwykle różnicą kilkunastu godzin miesięcznie — i decyzji, na co je przeznaczyć.






